12 lipca 2013

Najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Sterty pogiętych kartek od dawna kurzyły się w szufladzie. Moja internetowa aktywność ma w głównej mierze pobudzić mnie do kolejnych kroków w rozwoju zamiłowania do cienkopisów, kredek, ołówków, kartek, karteczek, zeszytów....
Nie jestem profesjonalistką, nigdy nie odbyłam żadnych kursów rysunku. Z powodu chronicznego braku czasu i lenistwa cyklicznie porzucałam romans z cienkopisami na rzecz innych kochanków. Zdaję sobie sprawę, że w 'blogosferze' istnieje cała masa bardziej utalentowanych i wyćwiczonych ilustratorów...artystów! Wrodzona zapobiegliwość nakazała mi więc dodanie tego krótkiego komentarza dotyczącego całkowitego amatorstwa-domatorstwa moich prac.
Wrodzoną mam również alergię na internetowe ADHD, które otacza mnie na co dzień i od święta na portalach społecznościowych. Dlatego proszę potencjalnych 'blogopodglądaczy' o wyrozumiałość dla mojej ewentualnej opieszałości w zamieszczaniu postów.
W tej kropli morza Internetu znajdziecie miejsce, gdzie prezentuję nie tylko swoje mniej czy bardziej udane prace, ale także inspiracje i platoniczne miłości ze świata sztuki.

Trzymajcie kciuki za pozbycie się przewlekłej choroby niesystematyczności
Illustranja. 


2 komentarze:

  1. Bo to taki bardzo płynny i burzliwy romans jest:d Trzymam kciuki, będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń